Korektor Collection Lasting Perfection recenzja

korektor Lasting Perfection recenzja

Do zakupu korektora Collection Lasting Perfection zachęcił mnie YT, zresztą pewno jak większości z Was. I to była dobra decyzja. Postanowiłam wypróbować dwa kolory: 1 Fairy i 3 Warm medium. Różnica między nimi jest spora. Co ważne, obydwa wpadają w żółty odcień i dobrze maskują sińce pod oczami. U mnie (czyli przy jasnej karnacji) lepiej sprawdza się kolor Fairy, jako korektor pod oczy i od czasu do czasu jako baza pod cienie. Warm medium stosuję do korygowania małych niedoskonałości na twarzy i zakrywania drobnych naczynek w okolicach nosa, przy tym ostatnim zadaniu ten korektor się sprawdza gorzej. Pewno zdecydowanie lepszy by był korektor w zielonym odcieniu. To przechodząc do szczegółów:

1. Gdzie kupić Collection Lasting Perfection?
Producentem jest brytyjska marka Collection i jest on dostępny w UK w cenie około 4 funtów. W Polsce dostaniecie go póki co tylko na portalach aukcyjnych. Do wyboru są 4 kolory.

2. Cena Collection Lasting Perfection:
Ostatnio kupiłam korektor za 29 zł.

3. Opakowanie i aplikacja:
Plastikowe opakowanie około 5 ml, aplikacja za pomocą wygodnej gąbeczki. Rozprowadzanie bez zarzutów, lekka konsystencja.

4. Trwałość:
Według producenta Collection produkt ma utrzymywać się na twarzy do 16 h. U mnie jako korektor pod oczy rzeczywiście utrzymuje się od rana do wieczora. Również jako baza pod cienie się dobrze sprawdza. Nie zauważyłam żadnego zbierania się produktu w załamaniach. Produkt nadaje się do użytku 12 m-cy po otwarciu.

5. Krycie:
Pod oczami i na powieki oceniam bardzo dobrze, natomiast czerwone przebarwienia już trochę gorzej. Owszem zakrywa, ale jakoś szybko schodzi (kolor nr 3).

I to chyba wszystko, co mam do powiedzenia w tym temacie. Kolor Fairy na pewno jeszcze kupię, cena kontra jakość mnie satysfakcjonuje. A co do koloru Warm Medium to jeszcze zobaczymy.

korektor Collection recenzja

Collection Lasting Perfection recenzja

Collection Lasting Perfection recenzja

Collection Lasting Perfection recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.