Recenzja masła do ciała PUT&RUB

Dzisiaj pod lupę trafiły masła do ciała firmy PUT&RUB by Kinga Rusin. Są to jedne z moich ulubionych, naturalnych kosmetyków do ciała, do których często wracam. Ze względu na świeży zapach najbardziej przypadły mi do gustu dwie serie: relaksująca i rewitalizująca. Seria relaksująca (zielona) oparta jest na połączeniu trawy cytrynowej i kokosu, a seria rewitalizująca (czerwona) na żurawinie i cytrynie. Jak dla mnie obydwie serie pachną obłędnie, pierwsza ma chyba jednak bardziej intensywny zapach.

Najpierw kilka słów o składzie. Masła do ciała PUT&RUB to naturalne kosmetyki z duża zawartością naturalnych olejków. Ich kremowa konsystencja oparta jest przede wszystkim na: maśle shea, maśle kakaowym i maśle oliwkowym. Producent zapewnia, że skład jest w 100% naturalny i ekologiczny. Jak to często bywa przy kosmetykach naturalnych, ich trwałość jest stosunkowo krótka. W tym przypadku kosmetyki można używać do 6 miesięcy po otwarciu.

Czy kupię ten kosmetyk ponownie? Zdecydowanie tak!

Zalety masła do ciała PUT&RUB:
– długo utrzymujący się na skórze zapach,
– mocne nawilżenie,
– dobrze się rozprowadza,
– wydajność.

Wady masła do ciała PUT&RUB:
– cena, ale wiadomo za jakość trzeba zapłacić. Cena opakowania 250 ml wynosi ok. 69 zł. Często można jednak trafić na specjalne PROMOCJE.

recenzja put&rub

recenzja kosmetyki put&rub

recenzja put&rub

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.